Dawno temu, w prawie zapomnianej przesz艂o艣ci, w czasach, kiedy powstawa艂y legendy, a 艣wiat by艂 jeszcze niedopracowany, powsta艂 miecz, zdolny pokona膰 ka偶d膮 istot臋 - czy to anielsk膮 czy te偶 piekieln膮.
Tego dnia chmury zakry艂y ca艂e niebo, a deszcz pada艂 nieustannie. W pewnym z艂otym pa艂acu, ozdobionym kamieniami szlachetnymi, srebrem, a nawet 艂uskami smoka, mieszka艂 kartograf. Tworzy艂 on mapy na zlecenie samych Bog贸w. Nie by艂 jedynym tw贸rc膮 map, ale by艂 jedynym w swoim rodzaju, gdy偶 ka偶dy kartograf cechowa艂 si臋 inn膮 kreatywno艣ci膮 w tworzeniu nowych teren贸w.
Tego dnia ko艅czy艂 prac臋 nad map膮 jaskini, gdzie mia艂y osiedli膰 si臋 Smoki oraz ich pan, Smoczy Lord. Rysuj膮c ostatni膮 cz臋艣膰 pod艂ogi zako艅czy艂 sw膮 prac臋. Podni贸s艂 pergamin i spojrza艂 na map臋 krytycznym wzrokiem. Nadawa艂a si臋, wr臋cz by艂a perfekcyjna - Bogowie b臋d膮 zadowoleni!

Z satysfakcj膮 od艂o偶y艂 map臋 na stolik, na kt贸rym pracowa艂 i wsta艂. Rozejrza艂 si臋 po swojej komnacie. Komnata by艂a zawalona czystymi pergaminami, mapami, ka艂amarzami oraz pi贸rami. W k膮cie sta艂a szafa z ma艂膮 kolekcj膮 ksi膮偶ek. Mimo chaosu panuj膮cego w pracowni, by艂o tam ca艂kiem czysto. Sam zmywa艂 brud i kurz z tych miejsc, gdzie si臋 da艂o, a i 艣mieci膰 nie mia艂 w zwyczaju. Reszta pa艂acu by艂a wypucowana i wypolerowana przez s艂u偶b臋. Nie byli to niewolnicy- ci ludzie sami zg艂aszali si臋, aby pracowa膰 u niego. P艂aci艂 hojnie, bo mia艂 z czego.
Wyszed艂 ze swojej pracowni, kt贸ra znajdowa艂a si臋 na 1 pi臋trze i skierowa艂 si臋 do podziemi, gdzie by艂y katakumby. Tylko on zna艂 drog臋 do skarbca i tylko on m贸g艂 go otworzy膰. W艂a艣nie tam materializowa艂a si臋 zap艂ata za jego prac臋. Droga zaj臋艂a mu dziesi臋膰 minut, gdy偶 labirynt by艂 wi臋kszy ni偶 wygl膮da艂. Po chwili doszed艂 do celu. Otworzy艂 drzwi po lewej stronie korytarza, wcale nie r贸偶ni膮ce si臋 od innych, kt贸rych by艂o tutaj tysi膮ce.
Wchodz膮c do pomieszczenia zosta艂 o艣lepiony blaskiem odbijanych p艂omieni z pochodni od g贸r z艂ota, rubin贸w, szmaragd贸w, diament贸w, srebra oraz dziwnych lecz kosztownych metali, z kt贸rych wyrabia si臋 najlepsze zbroje. Uzupe艂ni艂 sakiewk臋 i wr贸ci艂 na g贸r臋, do pa艂acu, wraz z weso艂ym brz臋czeniem z艂otych monet.
Jego zwierzchnik, Guido, p艂aci艂 mu hojnie w zamian za nowe mapy. By艂 dumny z tego, 偶e kiedy co jaki艣 czas 艣wiat si臋 zmienia i Bogowie dodaj膮 lub zmieniaj膮 l膮dy Tibii, to jego projekty zostaj膮 urzeczywistnione, a on sam mo偶e chodzi膰 po ziemiach i jaskiniach, kt贸re wymy艣li艂. Niestety, czu艂 niedosyt. Uwa偶a艂, 偶e jego wynagrodzenie nie jest wystarczaj膮ce...
Kiedy po wizycie w zbrojowni, kt贸ra mie艣ci艂a si臋 tak偶e w pa艂acu, na parterze, wyruszy艂 do miasta, by艂 ubrany w pe艂n膮 zbroj臋 oraz dzier偶y艂 u pasa gigantyczny dwur臋czny miecz. Musia艂 nosi膰 zbroj臋 kiedykolwiek opuszcza艂 swoj膮 posiad艂o艣膰, poniewa偶 dzikie monstra zawsze w臋szy艂y wok贸艂. Nawet dzisiaj, kiedy deszcz nieustannie pada艂, musia艂 walczy膰 z 2 Minotaurami i jednym Orkiem Berserkerem. Szybko pokona艂 przeciwnik贸w. Jego miecz by艂 jednym z najlepszych kt贸re by艂y dost臋pne w tych czasach, ale wci膮偶 ros艂a liczba wojownik贸w dzier偶膮cych ten or臋偶.
Mimo, 偶e by艂 kartografem, bardzo zgrabnie pos艂ugiwa艂 si臋 broni膮, szczeg贸lnie jednor臋czn膮. Wci膮偶 rozmy艣la艂, co mog艂oby go uszcz臋艣liwi膰 i w ko艅cu zdecydowa艂, 偶e bro艅, kt贸ra pokona ka偶dego, jest tym co by go uszcz臋艣liwi艂o...
Po wizycie w mie艣cie i za艂atwieniu paru ma艂o wa偶nych spraw szybko wr贸ci艂 do swojego pa艂acu. Prawie biegiem wszed艂 do swojej pracowni i szybko spojrza艂 na map臋, kt贸r膮 jeszcze dzi艣 uko艅czy艂. Wzi膮艂 pi贸ro, ka艂amarz i zawaha艂 si臋 przez chwil臋. Stw贸rcy ogl膮dali og贸lny projekt i je偶eli by艂 on tym, na co liczyli, jedn膮 my艣l膮 zmieniali map臋 na rzeczywisty teren. Je偶eli by ukry艂 sw贸j dodatek, mogliby przeoczy膰 ten ma艂y szczeg贸艂, je偶eli by go nie opisa艂. Ale je偶eli by spostrzegli jego pr贸b臋 stworzenia broni mog膮cej zg艂adzi膰 ka偶dego to wpadliby w sza艂.
Szybko zdecydowa艂 si臋, 偶e bro艅 b臋dzie wygl膮da艂a jak zwyk艂y miecz, ale b臋dzie mia艂a niezwyk艂e w艂a艣ciwo艣ci - atak 80 i defensyw臋 60. W艂a艣nie te czynniki okre艣la艂y moc broni. Nakre艣li艂 ma艂膮 jaskini臋 pod legowiskiem smok贸w do kt贸rej dosta膰 si臋 b臋dzie m贸g艂 za pomoc膮 kilofa. Zdecydowa艂, 偶e b臋dzie tam le偶a艂o cia艂o pod polem ognia, a przy sobie b臋dzie mia艂o klucz do Nightmare Tower oraz zwyk艂y miecz.
Ko艅cz膮c skroba膰 na pergaminie po艣piesznie zwin膮艂 mapy i wezwa艂 pos艂a艅ca Guido, kt贸ry zbiera wszelkie projekty kt贸re s膮 tworzone poprzez kartograf贸w jak i innych pomocnik贸w Bog贸w.
Zjawi艂 si臋 on niemal natychmiast, najpierw niebieski dym, a potem sam pos艂aniec. Nie mia艂 prawa rozmawia膰 z projektantami, wi臋c tylko wyci膮gn膮艂 r臋k臋. Kartograf poda艂 mu mapy zwini臋te w rulonik i skin膮艂 g艂ow膮 na po偶egnanie. Pos艂aniec znikn膮艂 r贸wnie szybko jak si臋 pojawi艂, ale chmurka niebieskiego dymu pozosta艂a...
Kilka godzin po odmienieniu 艣wiata, dzielni wojownicy, Arieswar i Taghor, zwiedzali now膮 jaskini臋 pod Polami Zniszczenia. Szybko uporali si臋 ze smokami i postanowili poszuka膰 ukrytych dziur. Kilofy posz艂y w ruch i ju偶 po chwili kawa艂ek ziemi si臋 zapad艂 i zobaczyli ma艂膮 jaskini臋. Wchodz膮c tam zauwa偶yli tylko cia艂o, kt贸re le偶a艂o pod ogniem. U偶yli runy destrukcji i pozbyli si臋 ognia.

Przy ciele znale藕li klucz do tajemniczej Nightmare Tower oraz miecz. Kiedy ju偶 wychodzili, Arieswar spojrza艂 na miecz i ma艂o co nie upad艂. Okaza艂o si臋, 偶e miecz jest pot臋偶n膮 broni膮. Arieswar wzi膮艂 go i przez par臋 dni wbija艂 poziomy bardzo szybko, zabijaj膮c smoki z 艂atwo艣ci膮. Chcia艂 on jako pierwszy wbi膰 100 poziom do艣wiadczenia. Niestety, plotka si臋 roznios艂a i par臋 dni p贸藕niej odwiedzi艂 go Guido. Odbyli bardzo interesuj膮c膮 rozmow臋 i miecz zosta艂 Arieswar'owi odebrany. Zosta艂 on tak偶e pouczony, 偶e nast臋pnym razem powinien zg艂asza膰 wszystkie bugi i b艂臋dy.
Nie wiadomo, co Guido zrobi艂 z mieczem, ale jakim艣 niesamowitym sposobem pewien m艂ody wojownik, po zabiciu Cyklopa, z wielkim zdziwieniem stwierdzi艂, 偶e miecz, kt贸ry wypad艂 z potwora jest bajecznie pot臋偶ny. Napisa艂 on do Arieswar'a, a ten odkupi艂 ten miecz od niego za 3 miliony z艂otych monet. Poprzez kolejne kilka dni Arieswar nabija艂 poziomy w zastraszaj膮cym tempie i znowu odwiedzi艂 go Guido.
Znowu odebra艂 mu miecz i tym razem usun膮艂 wszystko co Arieswar trzyma艂 w swoim depozycie.
To jest w艂a艣nie historia miecza Kartografa, kt贸ry zapragn膮艂 broni, dzi臋ki kt贸rej m贸g艂by pokona膰 ka偶dego. Co o tym s膮dzicie?
Czy gdyby艣cie zdobyli pot臋偶ny miecz, u偶ywaliby艣cie go w ukryciu przed innymi, czy te偶 wyjawili sw贸j sekret, by zdoby膰 s艂aw臋 w grze?
