Na stronie Tibia.com ukaza艂 si臋 artyku艂 listopadowy. Mi艂ej lektury.
2 Listopada, Tawerna Jolly Seahorse, Liberty Bay
Drodzy przyjaciele,
W ko艅cu czuj臋, 偶e mog臋 z powrotem pisa膰. Po miesi膮cach zapa艣ci w melancholi臋 i niepok贸j, wr贸ci艂em na tor. M贸j powr贸t z Zao wydaje si臋 by膰 wieki temu. Wszystkie te bolesne i m臋cz膮ce wspomnienia… Zostawi艂em je wszystkie gdzie艣 w szczytach Dragonblaze. Potykaj膮c si臋 na stepach Zao, cz臋sto czo艂gaj膮c si臋 na w艂asnych kolanach, ledwo dostrzega艂em cokolwiek naoko艂o siebie. Wszystko, co pami臋tam to nieko艅cz膮ca si臋 pustka, kt贸ra nieoczekiwanie wype艂ni艂a moje serce, kiedy wreszcie dotar艂em do Farmine. T臋skni艂em za towarzystwem, ale w tym samym czasie mog艂em ledwo unie艣膰 my艣li cz艂owieka.
Odnalaz艂em tymczasow膮 ulg臋 w Kazordoon w艣r贸d przyjaci贸艂 krasnolud贸w. Na pocz膮tku trzyma艂em swoj膮 moralno艣膰 wysoko i topi艂em smutki w Jolly Axem. Ale potem zacz膮艂em regularnie odwiedza膰 swojego znajomego Humgolfa. Razem cz臋sto sp臋dzali艣my dnie i noce obserwuj膮c jego rotwormy. Ich pozornie proste, ale g艂臋boki sposoby 偶ycia fascynuj膮 mnie i co mo偶e wydawa膰 si臋 dziwne, ich obecno艣膰 przynosi艂a mi ulg臋 i spok贸j. Humgolf i ja byli艣my pewni twierdzenia, i偶 nie s膮 g艂upi stworzeniami, jak sugerowali niekt贸rzy naukowcy. Mieli艣my pewno艣膰, 偶e posiadaj膮 w g艂臋bi siebie emocje takie jak rado艣膰, smutek, strach, czy te偶 rozpacz. My艣l臋, 偶e to ja bardziej by艂em do tego przekonany ni偶 Humgolf. Dlatego te偶 ci臋偶ko mi by艂o tolerowa膰 fakt, i偶 oswajaj膮c rotwormy, jednocze艣nie odbiera im wolno艣膰. Tak, troszczy艂 si臋 o nie, ale wci膮偶 nie s膮dzi艂em, by by艂o to dobre rozwi膮zanie, ani sprawiedliwe. Z czasem doszed艂em do wniosku, 偶e przez ich niewol臋, sam czu艂em si臋 jak w klatce. Podj膮艂em wi臋c pewn膮 decyzj臋. Chcia艂em wydosta膰 si臋 st膮d, by prze偶y膰 co艣 bardziej naturalnego: Postanowi艂em zamieszka膰 w艣r贸d dzikich rotworm贸w, aby zbada膰 zachowanie w stadzie tych tajemniczych istot, aby rozmy艣la膰 nad sensem ich 偶ycia i moj膮 rol膮 w tym wszystkich, a tak偶e by otrz膮sn膮膰 si臋 z „hibernacji”.
Humgolf powiedzia艂, 偶e dzi臋ki ich niezwyk艂emu w臋chowi, a tak偶e wibracji, wyczuwaj膮 obecno艣膰 innych 偶yj膮cych istot. Ich sk贸ra jest wra偶liwa, mimo pozornej grubo艣ci i szorstko艣ci. Dzi臋ki temu mog膮 si臋 wzajemnie komunikowa膰, w臋druj膮c po ziemi. Poprzez ich rytmiczne ruchy cia艂a, mog膮 tworzy膰 wibracje, a dzi臋ki inspiracji Humgolfa ta艅cem pszcz贸艂, mo偶na si臋 z nimi komunikowa膰 poprzez rury taneczne. Nauczy艂em si臋 kilka krok贸w tanecznych, tych wolnych jak i tych szybkich, oraz pozna艂em ich znaczenia.
Aby wytwarzacz zapach jak Rotwormy, musia艂em r贸wnie偶 nauczy膰 si臋, jak po艂膮czy膰 tajemniczy zapach, kt贸remu Humgolf nada艂 imi臋 „L’Eau de Rot”. Skarci艂 mnie, gdy nazwa艂em to smrodem, ale sama my艣l o tym przyprawia艂a mnie o md艂o艣ci. Musia艂em rozprowadzi膰 mikstur臋 po ca艂ym swoim ciele przez kilka dni, dop贸ki nie przyzwyczai艂em si臋 do tego okropnego zapachu. Cuchn膮膰 jak wielkie zgni艂e jajko, wyruszy艂em do Liberty Bay. Zawsze lubi艂em te delikatne bryz臋 morsk膮 w tamtym miejscu, wi臋c po g艂臋bokim oddechu morskiego powietrza, poszed艂em w kierunku jaskini rotworm贸w, kt贸ra znajdowa艂a si臋 niedaleko miasta. Do jaskini dotar艂em wczesnego ranka i nie spotka艂em 偶adnych podr贸偶nik贸w na swojej drodze.
Pachn膮cy jak wielkie zgni艂e jajo, uda艂em si臋 do Liberty Bay. Zawsze lubi艂em tam delikatn膮 bryz臋 morsk膮, wi臋c po ostatnim g艂臋bokim wdechu 艣wie偶ego morskiego powietrza, ruszy艂em w stron臋 jaskini rotworm贸w w pobli偶u miasta. By艂o wcze艣nie rano, kiedy dotar艂em do jaskini i nie spotka艂em 偶adnych innych poszukiwaczy przyg贸d na mojej drodze.
Moim planem by艂o wkra艣膰 si臋 wystarczaj膮co blisko do grupy rotworm贸w, aby mog艂y one dostrzec m贸j smr贸d, a nast臋pnie zje艣膰 razem z nimi zepsut膮 szynk臋. Liczy艂em na to, 偶e podst臋pem zyskam ich zaufanie, a przynajmniej upewni臋 si臋, 偶e pozwol膮 po艂kn膮膰 mi pierwszemu szynk臋, w ten spos贸b dadz膮 mi troch臋 czasu na przyspieszenie mojego 偶ycia. Ostro偶nie zszed艂em na trzecie pi臋tro w jaskini, gdzie odr臋bny system tuneli pozwala na okr臋偶ny spacer. Niemal natychmiast po skoku w dziur臋, zauwa偶y艂em ma艂膮 grup臋 dw贸ch rotworm贸w i dwie carrion worms jedz膮ce zepsute jedzenie.
Podszed艂em do nich blisko i po kilku krokach ca艂a grupa odwr贸ci艂a si臋 w moj膮 stron臋. Przez kilka sekund trwa艂a martwa cisza poza moim sercem, kt贸re bi艂o g艂o艣no i nerwowo. Jeden z rotworm贸w g艂o艣no beka艂 i porusza艂 si臋 w moim kierunku. Jego cia艂o by艂o pe艂ne blizn i wygl膮da艂o na to, ze prze偶y艂o ju偶 wiele walk. Czu艂em, 偶e si臋 zawalam, ale zachowa艂em zimn膮 krew i zata艅czy艂em powitalny taniec brzucha, tak jak nauczy艂 mnie Humgolf. Rotworm zatrzyma艂 si臋 a ja poczu艂em jak ziemia dr偶y mi pod nogami. Jeden z carrion worms zbli偶a艂 si臋 w moim kierunku, a ja poczu艂em jeszcze silniejsze dr偶enie ziemi. Holy Moly! Ten carrion worms by艂 strasznie gruby, a jego usta by艂y wielkie... to po prostu by艂o... WIELKIE! Przysi臋gam, 偶e m贸g艂 艂atwo po艂kn膮膰 cyklopa w jednym kawa艂ku.

Zamkn膮艂em oczy, mrukn膮艂em bole艣nie na po偶egnanie ze swoim ukochanym tibijskim 艣wiatem i czeka艂em na sw贸j koniec. Nagle poczu艂em jak otacza mnie smr贸d, kt贸ry niemal powali艂 mnie z n贸g. Powoli otworzy艂em oczy i spojrza艂em w prawo. Po艣piesznie z艂owi艂em star膮 szynk臋 w moim plecaku i od razu rzuci艂em j膮 w praw膮 stron臋 prosto do paszczy. Przez kilka minut by艂o tylko s艂ycha膰 g艂o艣ne prze偶uwanie. Nast臋pnie rotworm zamkn膮艂 usta i zacz膮艂 delikatnie k膮sa膰 moje cia艂o. "Teraz albo nigdy, Amaro" pomy艣la艂em sobie i stara艂em si臋 skupi膰 na tym co dowiedzia艂em si臋 o rotwormach. By艂em tak zdenerwowany, 偶e nie mog艂em wymy艣li膰 nic lepszego ni偶 ostro偶ne g艂askanie rotworma po jego pomarszczonej sk贸rze. Ale zamiast po艂kni臋cia mnie na deser, carrion worm pocieszaj膮co chrz膮kn膮艂. To by艂 bardzo cenny moment, nawet poczu艂em pewn膮 za偶y艂o艣膰 mi臋dzy nami. Jednak nie trwa艂o to d艂ugo. Nagle ca艂a grupa ruszy艂a w kierunku jednego z mniejszych tuneli w 艣cianie jaskini. W mgnieniu oka znikn臋艂y w nim.
Zosta艂em sam, nie wiedzia艂em, co mam robi膰. Nagle us艂ysza艂em jakie艣 dudnienie w tunelu. Najmniejszy z grupy rotworm贸w przedziera艂 si臋 z tunelu, ko艂ysz膮c swoj膮 g艂ow膮 od strony do strony. Wygl膮da艂o to tak, jakby macha艂 do mnie, prosz膮c bym za nim poszed艂. Zatem tak zrobi艂em. Czo艂ga艂em si臋 za nim i zdecydowa艂em si臋, aby nazwa膰 go Shorty. Prowadzi艂 mnie przez ogromny labirynt ma艂ych tunel贸w do czasu, gdy nie dotarli艣my do przytulnej sali. Zapach by艂 tam dosy膰 silny, ale zd膮偶y艂em si臋 do niego przyzwyczai膰 ju偶 wcze艣niej. Kolejnych pi臋膰 rotworm贸w czeka艂o na nas po艣rodku pomieszczenia. By艂y one zgrupowane wok贸艂 kupy zgni艂ego jedzenia oraz innych odpad贸w. Przywitali nas z mieszank膮 chrz膮kni臋膰 i rytmicznych ruch贸w cia艂a. Pchali do mnie jakie艣 zgni艂e owoce. Zmusi艂em si臋 do odp臋dzenia my艣li, jak mogli przynie艣膰 tutaj jedzenie, bez jakichkolwiek ramion... Owoce wygl膮da艂y na zupe艂nie obrzydliwe i 艣luzowate. Ale c贸偶, to nie by艂 pierwszy raz w moim pe艂nym przyg贸d 偶yciu, kiedy to musia艂em je艣膰 co艣 okropnego, aby prze偶y膰. Jednak... to by艂o okropne. No nie, to by艂o tak paskudne, 偶e pomy艣la艂em, 偶e na zawsze strac臋 sw贸j zmys艂 smaku. Jednak rotwormy wygl膮da艂y na zadowolone i z g艂o艣nymi chrz膮kni臋ciami grzeba艂y w stosie zgni艂ych przysmak贸w. My艣l臋, 偶e to wydarzenie s艂u偶y艂o jako co艣 w rodzaju obrz臋du inicjacyjnego do grupy.
Tak oto zacz臋艂o si臋 moje 偶ycie w艣r贸d rotworm贸w. W ci膮gu dw贸ch miesi臋cy uwa偶nie obserwowa艂em ich zachowania. Cho膰 tak naprawd臋, by艂em wi臋cej ni偶 obserwatorem. By艂em w pe艂ni akceptowanym cz艂onkiem ich rodziny, byli艣my przyjaci贸艂mi, byli艣my bratnimi duszami, byli艣my rodzin膮. Wed艂ug Humgolfa, rotwormy cz臋sto 偶yj膮 w ma艂ych grupach, podobnych do rodzin, cho膰 ich cz艂onkowie nie zawsze s膮 spokrewnieni. Zazwyczaj grupie rotworm贸w przewodzi carrion worm, jednak nie ma praktycznie 偶adnej dominacji z jego strony. W mojej rodzinie, gruby carrion worm by艂 liderem, ale wszyscy cz艂onkowie grupy taktowali innych z du偶ym szacunkiem. Czasami k艂贸cili si臋 o jedzenie, ale nikt nigdy nikogo nie zrani艂. Moje spostrze偶enia na temat zachowa艅 rotworm贸w mog膮 pom贸c ludziom podchodzi膰 do tych stworze艅 bez zb臋dnej agresji oraz traktowa膰 je z szacunkiem, jak ka偶d膮 inn膮 偶yj膮c膮 istot臋.

Do tamtego momentu my艣la艂em, 偶e wszystkie rotwormy wygl膮daj膮 tak samo, ale 偶ycie w艣r贸d nich dowodzi , 偶e ca艂kowicie si臋 myli艂em. Ka偶dy z nich by艂 wyj膮tkowy na sw贸j w艂asny pi臋kny spos贸b, wi臋c odr贸偶nianie ich nie stanowi艂o problemu. By艂 tam wielki, gruby carrion worm z wielkimi cz臋艣ciami ustnymi. Nazwa艂em go Chubby (Puco艂owaty, Pyzaty). Mimo swojej masywno艣ci mia艂 bardzo 艂agodn膮 natur臋 i sprawia艂 wra偶enie ojca dogl膮daj膮cego swoich dzieci. Jego towarzyszk膮 by艂a carrion worm z niesamowicie pi臋kn膮, bardzo mi臋kk膮 i g艂adk膮 sk贸r膮. St膮d zawsze wyobra偶a艂em sobie, 偶e jest samic膮 chocia偶 nie wiem czy samice rotworm贸w tak naprawd臋 istniej膮. Scarrot, pokryty bliznami i siniakami, by艂 wojownikiem rotworm贸w. Wojownikiem z do艣膰 agresywnym charakterem, jednak gotowym ryzykowa膰 w艂asnym 偶yciem w obronie rodziny. Byli te偶 Thelmo i Louis, dwa rotwormy, kt贸re zawsze trzyma艂y si臋 razem i dzieli艂y ka偶dym posi艂kiem. My艣l臋, 偶e 艂膮czy艂a ich najserdeczniejsza przyja藕艅 jak膮 kiedykolwiek widzia艂em. Ostatni, ale nie mniej wa偶ny by艂 Shorty, bardzo ma艂y i ciekawy rotworm. My艣l臋, 偶e bardzo podziwia艂 si艂臋 i odwag臋 Scarrot’a, poniewa偶 ci膮gle stara艂 si臋 zaimponowa膰 mu nierozwa偶nymi czynami.
Nasze codzienne 偶ycie skupia艂o si臋 na poszukiwaniach po偶ywienia i odpoczynku. Dwie grupy po dwa osobniki zawsze wyrusza艂y o 艣wicie na poszukiwania po偶ywienia podczas gdy reszta zostawa艂a w naszym bezpiecznym schronieniu, przesypiaj膮c ca艂y dzie艅 lub 偶uj膮c zgni艂e przek膮ski. Gdy zostawa艂em w grocie masowa艂em karki rotworm贸w lub ta艅czy艂em.
Aby znale藕膰 jedzenie, musisz opu艣ci膰 zawik艂any system tuneli i przeszukiwa膰 jaskinie. Niestety wi臋kszy system jaski艅 jest cz臋sto przepe艂niony przez poszukiwaczy przyg贸d, kt贸rzy poszukuj膮 艂atwych zdobyczy rotworm贸w przez wi臋kszo艣膰 dnia. Jest to bardzo ryzykowne zadanie, zw艂aszcza dla rotworm贸w, kt贸re nigdy nie wiedz膮 czy zostan膮 przy 偶yciu.
Moja rodzina zawsze stara艂a si臋 unika膰 spotka艅 z lud藕mi. Przynajmniej nigdy nie przynosi艂a ludzkich zw艂ok do komnaty. Mo偶e woleli schrupa膰 je od razu po walce, ale my艣l臋, 偶e nie lubi膮 ich zbyt wiele je艣膰 lub ich smaku. Wi臋c raczej szukaj膮 zepsutego mi臋sa, owoc贸w i innych produkt贸w przemiany materii.
P贸藕nym wieczorem, ca艂a grupa zbiera si臋 zwykle w naszej grocie, aby spo偶y膰 ogromn膮 uczt臋. Nadal nie mog臋 przesta膰 chwali膰 si臋 tym, 偶e zanim wyruszy艂em w podr贸偶, przygotowa艂em odpowiednie zapasy. Poniewa偶 wszystkie rotwormy s膮 chciwe, je艣li w gr臋 wchodzi jedzenie, nikt z mojej rodziny nie zauwa偶y艂, 偶e wol臋 specjalne krakersy mojej babci od zgnilizny, kt贸r膮 si臋 偶ywili. Jak tylko wszystkie 艣mieci zosta艂y spo偶yte rozpoczyna艂 si臋 zabawny koncert bekni臋膰 i odg艂osy wzd臋膰, zaraz po tym wszyscy szli spa膰 na par臋 godzin. Podczas wielu zimnych dni, tuli艂em si臋 do fa艂d贸w sk贸ry Chubby’ego. Ahh, co za rozkosz!
Nadal pami臋tam dzie艅 w kt贸rym po raz pierwszy opu艣ci艂em jaskini臋. Towarzyszy艂 mi Chubby, m贸j obro艅ca. Niestety podczas w臋dr贸wki przez jaskinie zostali艣my zaatakowani przez poszukiwaczy przyg贸d. Pr贸bowa艂em ostrzec go b艂agaj膮c, by pozostawi艂 rotwormy w spokoju, ale nie mog艂em go przekona膰. By艂em 艣wiadkiem jego tragicznej 艣mierci. Nie mog艂em zrobi膰 nic pr贸cz padni臋cia na kolana i przelewania 艂ez. Chubby zbli偶y艂 si臋 do mnie i zauwa偶y艂 m贸j niepok贸j. Szturchn膮艂 mnie lekko i skierowa艂 sw贸j 艂eb w stron臋 grzbietu. Od tamtego czasu wychodzi艂em tylko razem z Chubby’m, kt贸ry zawsze unika艂 ka偶dej walki z cz艂owiekiem.

Musieli艣my broni膰 si臋 przed innymi grupami rotworm贸w i Chubby musia艂 kilkakrotnie z ca艂ych swoich si艂 ratowa膰 mnie przed ich g艂odem. W przeciwie艅stwie do mojej rodziny, tamci uwa偶ali mnie za smaczne mi臋so. Pewnego dnia, Chubby i ja natkn臋li艣my si臋 na dwa m艂ode carrion wormy. Jeden z nich walczy艂 przeciwko drugiemu rannemu, kt贸ry jad艂 szcz膮tki swojego martwego kompana. By艂em w szoku widz膮c kanibalizm w艣r贸d tych stworze艅. Kiedy zobaczy艂y one nasze zaskoczenie zacz臋li wysy艂a膰 silne i w艣ciek艂e wibracje. Ziemia bardzo si臋 trz臋s艂a. Dwaj kanibale byli oczywi艣cie pod wra偶eniem wielko艣ci i gniewu Chubby'iego, wi臋c uciekli do艣膰 szybko. Niemniej jednak nie m贸g艂 uratowa膰 rannych rotworm贸w. Du偶y kawa艂ek mi臋sa zosta艂 odgryziony ods艂aniaj膮c jego wn臋trzno艣ci. Wtedy Chubby pochowa艂 cia艂o zmar艂ego, a ja skorzysta艂em z okazji, aby zrobi膰 kilka bada艅 anatomicznych i wykona艂 szkic wewn臋trznej struktury rotworm贸w. W tym dniu, zda艂em sobie spraw臋, 偶e wszystko ma dobre i z艂e strony. Ale by艂em pewny, 偶e nigdy nic podobnego nie zdarzy si臋 w mojej rodzinie.
I przyszed艂 ten dzie艅, kiedy musia艂em opu艣ci膰 swoj膮 rodzin臋 i wr贸ci膰 do w艂asnego gatunku. Jednak ta decyzja by艂a poprzedzona smutnymi i tragicznymi wydarzeniami. Ciekawo艣膰 Shorty'iego cz臋sto prowadzi艂a go do zagro偶enia, lecz Scarrot zawsze go ratowa艂. Jednak pewnego dnia by艂o ju偶 za p贸藕no. Shorty wyszed艂 samotnie w poszukiwaniu jedzenia, ale zosta艂 uwi臋ziony przez grup臋 poszukiwaczy przyg贸d. Nie mia艂 z nimi szans. Kiedy znale藕li艣my jego zw艂oki, Scarrot zacz膮艂 g艂o艣no i przera藕liwie rycze膰. W艣ciek艂y i pe艂en niepokoju, wyszed艂 i od razu zacz膮艂 szuka膰 napastnik贸w. Nie mogli艣my nad膮偶y膰 za jego tempem.
Ziemia wok贸艂 jego zw艂ok by艂a pe艂na krwi, spalonych cz臋艣ci jego cia艂a i ca艂e to miejsce 艣mierdzia艂o spalon膮 sk贸r膮. Jestem pewien, 偶e toczy艂a si臋 tam zaciek艂a walka. Nawet Scarrlot, kt贸ry nie by艂 do tej pory nigdy pobity, nie m贸g艂 przetrwa膰 magicznych atak贸w tych ludzi. I nadal nie wiem, dlaczego oni polowali w tej jaskini, byli oni tacy silni, 偶e z 艂atwo艣ci膮 mogli pokona膰 nawet smoka. Ale nie, oni zamiast tego woleli polowa膰 na spokojne i bezbronne rotwormy. Gdy pogrzebali艣my zw艂oki Shorty'iego i Scarrot, wtem ogromny huk wstrz膮sn膮艂 jaskini膮... by艂 to zapieraj膮cy dech w piersiach lamet rotworm贸w.
Kilka dni p贸藕niej zostawi艂em moj膮 rodzin臋. Na po偶egnanie zata艅czyli艣my smutny taniec w slow motion. Obj膮艂em Chubby’iego ze 艂zami w oczach a potem… ostatni u艣cisk i… po偶egnanie, drodzy przyjaciele. Ale musia艂em odej艣膰, odk膮d poczu艂em nag艂膮 potrzeb臋 podzielenia si臋 moimi obserwacjami o naturze rotworm贸w z innymi lud藕mi. Moje spostrze偶enia na temat zachowa艅 rotworm贸w mog膮 pom贸c ludziom podchodzi膰 do tych stworze艅 Bez zb臋dnej agresji. Oraz traktowa膰 je z szacunkiem, jak ka偶d膮 inn膮 偶yj膮c膮 istot臋. Wiem, 偶e jestem marzycielem, ale nie jedynym na tym 艣wiecie – jestem tego pewien.
Wr贸ci艂em ju偶 z powrotem i czuj臋 nowy ogie艅, kt贸ry si臋 we mnie pali. Rotwormy da艂y mi tak wiele. D艂ugie godziny sp臋dzone z nimi w jaskiniach bardzo wzbogaci艂y moje 偶ycie. To, czego si臋 od nich nauczy艂em, otworzy艂o m贸j umys艂 i dusz臋. Dlatego w tym li艣cie chcia艂em podzieli膰 si臋 moimi obserwacjami ze wszystkimi Tibijczykami. Moja misja jeszcze si臋 nie zako艅czy艂a. To dopiero pocz膮tek… Nie mog臋 doczeka膰 si臋 kolejnych bada艅 nad innymi gatunkami, gdy偶 podczas studiowania natury rotworm贸w, poczu艂em jedno艣膰 z natur膮 i do艣wiadczy艂em prawdziwej przyja藕ni i szcz臋艣cia.
Do czasu, gdy si臋 ponownie nie spotkamy, Wasz wierny przyjaciel,
Amaro
Drodzy przyjaciele,
W ko艅cu czuj臋, 偶e mog臋 z powrotem pisa膰. Po miesi膮cach zapa艣ci w melancholi臋 i niepok贸j, wr贸ci艂em na tor. M贸j powr贸t z Zao wydaje si臋 by膰 wieki temu. Wszystkie te bolesne i m臋cz膮ce wspomnienia… Zostawi艂em je wszystkie gdzie艣 w szczytach Dragonblaze. Potykaj膮c si臋 na stepach Zao, cz臋sto czo艂gaj膮c si臋 na w艂asnych kolanach, ledwo dostrzega艂em cokolwiek naoko艂o siebie. Wszystko, co pami臋tam to nieko艅cz膮ca si臋 pustka, kt贸ra nieoczekiwanie wype艂ni艂a moje serce, kiedy wreszcie dotar艂em do Farmine. T臋skni艂em za towarzystwem, ale w tym samym czasie mog艂em ledwo unie艣膰 my艣li cz艂owieka.
Odnalaz艂em tymczasow膮 ulg臋 w Kazordoon w艣r贸d przyjaci贸艂 krasnolud贸w. Na pocz膮tku trzyma艂em swoj膮 moralno艣膰 wysoko i topi艂em smutki w Jolly Axem. Ale potem zacz膮艂em regularnie odwiedza膰 swojego znajomego Humgolfa. Razem cz臋sto sp臋dzali艣my dnie i noce obserwuj膮c jego rotwormy. Ich pozornie proste, ale g艂臋boki sposoby 偶ycia fascynuj膮 mnie i co mo偶e wydawa膰 si臋 dziwne, ich obecno艣膰 przynosi艂a mi ulg臋 i spok贸j. Humgolf i ja byli艣my pewni twierdzenia, i偶 nie s膮 g艂upi stworzeniami, jak sugerowali niekt贸rzy naukowcy. Mieli艣my pewno艣膰, 偶e posiadaj膮 w g艂臋bi siebie emocje takie jak rado艣膰, smutek, strach, czy te偶 rozpacz. My艣l臋, 偶e to ja bardziej by艂em do tego przekonany ni偶 Humgolf. Dlatego te偶 ci臋偶ko mi by艂o tolerowa膰 fakt, i偶 oswajaj膮c rotwormy, jednocze艣nie odbiera im wolno艣膰. Tak, troszczy艂 si臋 o nie, ale wci膮偶 nie s膮dzi艂em, by by艂o to dobre rozwi膮zanie, ani sprawiedliwe. Z czasem doszed艂em do wniosku, 偶e przez ich niewol臋, sam czu艂em si臋 jak w klatce. Podj膮艂em wi臋c pewn膮 decyzj臋. Chcia艂em wydosta膰 si臋 st膮d, by prze偶y膰 co艣 bardziej naturalnego: Postanowi艂em zamieszka膰 w艣r贸d dzikich rotworm贸w, aby zbada膰 zachowanie w stadzie tych tajemniczych istot, aby rozmy艣la膰 nad sensem ich 偶ycia i moj膮 rol膮 w tym wszystkich, a tak偶e by otrz膮sn膮膰 si臋 z „hibernacji”.
Humgolf powiedzia艂, 偶e dzi臋ki ich niezwyk艂emu w臋chowi, a tak偶e wibracji, wyczuwaj膮 obecno艣膰 innych 偶yj膮cych istot. Ich sk贸ra jest wra偶liwa, mimo pozornej grubo艣ci i szorstko艣ci. Dzi臋ki temu mog膮 si臋 wzajemnie komunikowa膰, w臋druj膮c po ziemi. Poprzez ich rytmiczne ruchy cia艂a, mog膮 tworzy膰 wibracje, a dzi臋ki inspiracji Humgolfa ta艅cem pszcz贸艂, mo偶na si臋 z nimi komunikowa膰 poprzez rury taneczne. Nauczy艂em si臋 kilka krok贸w tanecznych, tych wolnych jak i tych szybkich, oraz pozna艂em ich znaczenia.
Aby wytwarzacz zapach jak Rotwormy, musia艂em r贸wnie偶 nauczy膰 si臋, jak po艂膮czy膰 tajemniczy zapach, kt贸remu Humgolf nada艂 imi臋 „L’Eau de Rot”. Skarci艂 mnie, gdy nazwa艂em to smrodem, ale sama my艣l o tym przyprawia艂a mnie o md艂o艣ci. Musia艂em rozprowadzi膰 mikstur臋 po ca艂ym swoim ciele przez kilka dni, dop贸ki nie przyzwyczai艂em si臋 do tego okropnego zapachu. Cuchn膮膰 jak wielkie zgni艂e jajko, wyruszy艂em do Liberty Bay. Zawsze lubi艂em te delikatne bryz臋 morsk膮 w tamtym miejscu, wi臋c po g艂臋bokim oddechu morskiego powietrza, poszed艂em w kierunku jaskini rotworm贸w, kt贸ra znajdowa艂a si臋 niedaleko miasta. Do jaskini dotar艂em wczesnego ranka i nie spotka艂em 偶adnych podr贸偶nik贸w na swojej drodze.
Pachn膮cy jak wielkie zgni艂e jajo, uda艂em si臋 do Liberty Bay. Zawsze lubi艂em tam delikatn膮 bryz臋 morsk膮, wi臋c po ostatnim g艂臋bokim wdechu 艣wie偶ego morskiego powietrza, ruszy艂em w stron臋 jaskini rotworm贸w w pobli偶u miasta. By艂o wcze艣nie rano, kiedy dotar艂em do jaskini i nie spotka艂em 偶adnych innych poszukiwaczy przyg贸d na mojej drodze.
Moim planem by艂o wkra艣膰 si臋 wystarczaj膮co blisko do grupy rotworm贸w, aby mog艂y one dostrzec m贸j smr贸d, a nast臋pnie zje艣膰 razem z nimi zepsut膮 szynk臋. Liczy艂em na to, 偶e podst臋pem zyskam ich zaufanie, a przynajmniej upewni臋 si臋, 偶e pozwol膮 po艂kn膮膰 mi pierwszemu szynk臋, w ten spos贸b dadz膮 mi troch臋 czasu na przyspieszenie mojego 偶ycia. Ostro偶nie zszed艂em na trzecie pi臋tro w jaskini, gdzie odr臋bny system tuneli pozwala na okr臋偶ny spacer. Niemal natychmiast po skoku w dziur臋, zauwa偶y艂em ma艂膮 grup臋 dw贸ch rotworm贸w i dwie carrion worms jedz膮ce zepsute jedzenie.
Podszed艂em do nich blisko i po kilku krokach ca艂a grupa odwr贸ci艂a si臋 w moj膮 stron臋. Przez kilka sekund trwa艂a martwa cisza poza moim sercem, kt贸re bi艂o g艂o艣no i nerwowo. Jeden z rotworm贸w g艂o艣no beka艂 i porusza艂 si臋 w moim kierunku. Jego cia艂o by艂o pe艂ne blizn i wygl膮da艂o na to, ze prze偶y艂o ju偶 wiele walk. Czu艂em, 偶e si臋 zawalam, ale zachowa艂em zimn膮 krew i zata艅czy艂em powitalny taniec brzucha, tak jak nauczy艂 mnie Humgolf. Rotworm zatrzyma艂 si臋 a ja poczu艂em jak ziemia dr偶y mi pod nogami. Jeden z carrion worms zbli偶a艂 si臋 w moim kierunku, a ja poczu艂em jeszcze silniejsze dr偶enie ziemi. Holy Moly! Ten carrion worms by艂 strasznie gruby, a jego usta by艂y wielkie... to po prostu by艂o... WIELKIE! Przysi臋gam, 偶e m贸g艂 艂atwo po艂kn膮膰 cyklopa w jednym kawa艂ku.

Zamkn膮艂em oczy, mrukn膮艂em bole艣nie na po偶egnanie ze swoim ukochanym tibijskim 艣wiatem i czeka艂em na sw贸j koniec. Nagle poczu艂em jak otacza mnie smr贸d, kt贸ry niemal powali艂 mnie z n贸g. Powoli otworzy艂em oczy i spojrza艂em w prawo. Po艣piesznie z艂owi艂em star膮 szynk臋 w moim plecaku i od razu rzuci艂em j膮 w praw膮 stron臋 prosto do paszczy. Przez kilka minut by艂o tylko s艂ycha膰 g艂o艣ne prze偶uwanie. Nast臋pnie rotworm zamkn膮艂 usta i zacz膮艂 delikatnie k膮sa膰 moje cia艂o. "Teraz albo nigdy, Amaro" pomy艣la艂em sobie i stara艂em si臋 skupi膰 na tym co dowiedzia艂em si臋 o rotwormach. By艂em tak zdenerwowany, 偶e nie mog艂em wymy艣li膰 nic lepszego ni偶 ostro偶ne g艂askanie rotworma po jego pomarszczonej sk贸rze. Ale zamiast po艂kni臋cia mnie na deser, carrion worm pocieszaj膮co chrz膮kn膮艂. To by艂 bardzo cenny moment, nawet poczu艂em pewn膮 za偶y艂o艣膰 mi臋dzy nami. Jednak nie trwa艂o to d艂ugo. Nagle ca艂a grupa ruszy艂a w kierunku jednego z mniejszych tuneli w 艣cianie jaskini. W mgnieniu oka znikn臋艂y w nim.
Zosta艂em sam, nie wiedzia艂em, co mam robi膰. Nagle us艂ysza艂em jakie艣 dudnienie w tunelu. Najmniejszy z grupy rotworm贸w przedziera艂 si臋 z tunelu, ko艂ysz膮c swoj膮 g艂ow膮 od strony do strony. Wygl膮da艂o to tak, jakby macha艂 do mnie, prosz膮c bym za nim poszed艂. Zatem tak zrobi艂em. Czo艂ga艂em si臋 za nim i zdecydowa艂em si臋, aby nazwa膰 go Shorty. Prowadzi艂 mnie przez ogromny labirynt ma艂ych tunel贸w do czasu, gdy nie dotarli艣my do przytulnej sali. Zapach by艂 tam dosy膰 silny, ale zd膮偶y艂em si臋 do niego przyzwyczai膰 ju偶 wcze艣niej. Kolejnych pi臋膰 rotworm贸w czeka艂o na nas po艣rodku pomieszczenia. By艂y one zgrupowane wok贸艂 kupy zgni艂ego jedzenia oraz innych odpad贸w. Przywitali nas z mieszank膮 chrz膮kni臋膰 i rytmicznych ruch贸w cia艂a. Pchali do mnie jakie艣 zgni艂e owoce. Zmusi艂em si臋 do odp臋dzenia my艣li, jak mogli przynie艣膰 tutaj jedzenie, bez jakichkolwiek ramion... Owoce wygl膮da艂y na zupe艂nie obrzydliwe i 艣luzowate. Ale c贸偶, to nie by艂 pierwszy raz w moim pe艂nym przyg贸d 偶yciu, kiedy to musia艂em je艣膰 co艣 okropnego, aby prze偶y膰. Jednak... to by艂o okropne. No nie, to by艂o tak paskudne, 偶e pomy艣la艂em, 偶e na zawsze strac臋 sw贸j zmys艂 smaku. Jednak rotwormy wygl膮da艂y na zadowolone i z g艂o艣nymi chrz膮kni臋ciami grzeba艂y w stosie zgni艂ych przysmak贸w. My艣l臋, 偶e to wydarzenie s艂u偶y艂o jako co艣 w rodzaju obrz臋du inicjacyjnego do grupy.
Tak oto zacz臋艂o si臋 moje 偶ycie w艣r贸d rotworm贸w. W ci膮gu dw贸ch miesi臋cy uwa偶nie obserwowa艂em ich zachowania. Cho膰 tak naprawd臋, by艂em wi臋cej ni偶 obserwatorem. By艂em w pe艂ni akceptowanym cz艂onkiem ich rodziny, byli艣my przyjaci贸艂mi, byli艣my bratnimi duszami, byli艣my rodzin膮. Wed艂ug Humgolfa, rotwormy cz臋sto 偶yj膮 w ma艂ych grupach, podobnych do rodzin, cho膰 ich cz艂onkowie nie zawsze s膮 spokrewnieni. Zazwyczaj grupie rotworm贸w przewodzi carrion worm, jednak nie ma praktycznie 偶adnej dominacji z jego strony. W mojej rodzinie, gruby carrion worm by艂 liderem, ale wszyscy cz艂onkowie grupy taktowali innych z du偶ym szacunkiem. Czasami k艂贸cili si臋 o jedzenie, ale nikt nigdy nikogo nie zrani艂. Moje spostrze偶enia na temat zachowa艅 rotworm贸w mog膮 pom贸c ludziom podchodzi膰 do tych stworze艅 bez zb臋dnej agresji oraz traktowa膰 je z szacunkiem, jak ka偶d膮 inn膮 偶yj膮c膮 istot臋.

Do tamtego momentu my艣la艂em, 偶e wszystkie rotwormy wygl膮daj膮 tak samo, ale 偶ycie w艣r贸d nich dowodzi , 偶e ca艂kowicie si臋 myli艂em. Ka偶dy z nich by艂 wyj膮tkowy na sw贸j w艂asny pi臋kny spos贸b, wi臋c odr贸偶nianie ich nie stanowi艂o problemu. By艂 tam wielki, gruby carrion worm z wielkimi cz臋艣ciami ustnymi. Nazwa艂em go Chubby (Puco艂owaty, Pyzaty). Mimo swojej masywno艣ci mia艂 bardzo 艂agodn膮 natur臋 i sprawia艂 wra偶enie ojca dogl膮daj膮cego swoich dzieci. Jego towarzyszk膮 by艂a carrion worm z niesamowicie pi臋kn膮, bardzo mi臋kk膮 i g艂adk膮 sk贸r膮. St膮d zawsze wyobra偶a艂em sobie, 偶e jest samic膮 chocia偶 nie wiem czy samice rotworm贸w tak naprawd臋 istniej膮. Scarrot, pokryty bliznami i siniakami, by艂 wojownikiem rotworm贸w. Wojownikiem z do艣膰 agresywnym charakterem, jednak gotowym ryzykowa膰 w艂asnym 偶yciem w obronie rodziny. Byli te偶 Thelmo i Louis, dwa rotwormy, kt贸re zawsze trzyma艂y si臋 razem i dzieli艂y ka偶dym posi艂kiem. My艣l臋, 偶e 艂膮czy艂a ich najserdeczniejsza przyja藕艅 jak膮 kiedykolwiek widzia艂em. Ostatni, ale nie mniej wa偶ny by艂 Shorty, bardzo ma艂y i ciekawy rotworm. My艣l臋, 偶e bardzo podziwia艂 si艂臋 i odwag臋 Scarrot’a, poniewa偶 ci膮gle stara艂 si臋 zaimponowa膰 mu nierozwa偶nymi czynami.
Nasze codzienne 偶ycie skupia艂o si臋 na poszukiwaniach po偶ywienia i odpoczynku. Dwie grupy po dwa osobniki zawsze wyrusza艂y o 艣wicie na poszukiwania po偶ywienia podczas gdy reszta zostawa艂a w naszym bezpiecznym schronieniu, przesypiaj膮c ca艂y dzie艅 lub 偶uj膮c zgni艂e przek膮ski. Gdy zostawa艂em w grocie masowa艂em karki rotworm贸w lub ta艅czy艂em.
Aby znale藕膰 jedzenie, musisz opu艣ci膰 zawik艂any system tuneli i przeszukiwa膰 jaskinie. Niestety wi臋kszy system jaski艅 jest cz臋sto przepe艂niony przez poszukiwaczy przyg贸d, kt贸rzy poszukuj膮 艂atwych zdobyczy rotworm贸w przez wi臋kszo艣膰 dnia. Jest to bardzo ryzykowne zadanie, zw艂aszcza dla rotworm贸w, kt贸re nigdy nie wiedz膮 czy zostan膮 przy 偶yciu.
Moja rodzina zawsze stara艂a si臋 unika膰 spotka艅 z lud藕mi. Przynajmniej nigdy nie przynosi艂a ludzkich zw艂ok do komnaty. Mo偶e woleli schrupa膰 je od razu po walce, ale my艣l臋, 偶e nie lubi膮 ich zbyt wiele je艣膰 lub ich smaku. Wi臋c raczej szukaj膮 zepsutego mi臋sa, owoc贸w i innych produkt贸w przemiany materii.
P贸藕nym wieczorem, ca艂a grupa zbiera si臋 zwykle w naszej grocie, aby spo偶y膰 ogromn膮 uczt臋. Nadal nie mog臋 przesta膰 chwali膰 si臋 tym, 偶e zanim wyruszy艂em w podr贸偶, przygotowa艂em odpowiednie zapasy. Poniewa偶 wszystkie rotwormy s膮 chciwe, je艣li w gr臋 wchodzi jedzenie, nikt z mojej rodziny nie zauwa偶y艂, 偶e wol臋 specjalne krakersy mojej babci od zgnilizny, kt贸r膮 si臋 偶ywili. Jak tylko wszystkie 艣mieci zosta艂y spo偶yte rozpoczyna艂 si臋 zabawny koncert bekni臋膰 i odg艂osy wzd臋膰, zaraz po tym wszyscy szli spa膰 na par臋 godzin. Podczas wielu zimnych dni, tuli艂em si臋 do fa艂d贸w sk贸ry Chubby’ego. Ahh, co za rozkosz!
Nadal pami臋tam dzie艅 w kt贸rym po raz pierwszy opu艣ci艂em jaskini臋. Towarzyszy艂 mi Chubby, m贸j obro艅ca. Niestety podczas w臋dr贸wki przez jaskinie zostali艣my zaatakowani przez poszukiwaczy przyg贸d. Pr贸bowa艂em ostrzec go b艂agaj膮c, by pozostawi艂 rotwormy w spokoju, ale nie mog艂em go przekona膰. By艂em 艣wiadkiem jego tragicznej 艣mierci. Nie mog艂em zrobi膰 nic pr贸cz padni臋cia na kolana i przelewania 艂ez. Chubby zbli偶y艂 si臋 do mnie i zauwa偶y艂 m贸j niepok贸j. Szturchn膮艂 mnie lekko i skierowa艂 sw贸j 艂eb w stron臋 grzbietu. Od tamtego czasu wychodzi艂em tylko razem z Chubby’m, kt贸ry zawsze unika艂 ka偶dej walki z cz艂owiekiem.

Musieli艣my broni膰 si臋 przed innymi grupami rotworm贸w i Chubby musia艂 kilkakrotnie z ca艂ych swoich si艂 ratowa膰 mnie przed ich g艂odem. W przeciwie艅stwie do mojej rodziny, tamci uwa偶ali mnie za smaczne mi臋so. Pewnego dnia, Chubby i ja natkn臋li艣my si臋 na dwa m艂ode carrion wormy. Jeden z nich walczy艂 przeciwko drugiemu rannemu, kt贸ry jad艂 szcz膮tki swojego martwego kompana. By艂em w szoku widz膮c kanibalizm w艣r贸d tych stworze艅. Kiedy zobaczy艂y one nasze zaskoczenie zacz臋li wysy艂a膰 silne i w艣ciek艂e wibracje. Ziemia bardzo si臋 trz臋s艂a. Dwaj kanibale byli oczywi艣cie pod wra偶eniem wielko艣ci i gniewu Chubby'iego, wi臋c uciekli do艣膰 szybko. Niemniej jednak nie m贸g艂 uratowa膰 rannych rotworm贸w. Du偶y kawa艂ek mi臋sa zosta艂 odgryziony ods艂aniaj膮c jego wn臋trzno艣ci. Wtedy Chubby pochowa艂 cia艂o zmar艂ego, a ja skorzysta艂em z okazji, aby zrobi膰 kilka bada艅 anatomicznych i wykona艂 szkic wewn臋trznej struktury rotworm贸w. W tym dniu, zda艂em sobie spraw臋, 偶e wszystko ma dobre i z艂e strony. Ale by艂em pewny, 偶e nigdy nic podobnego nie zdarzy si臋 w mojej rodzinie.
I przyszed艂 ten dzie艅, kiedy musia艂em opu艣ci膰 swoj膮 rodzin臋 i wr贸ci膰 do w艂asnego gatunku. Jednak ta decyzja by艂a poprzedzona smutnymi i tragicznymi wydarzeniami. Ciekawo艣膰 Shorty'iego cz臋sto prowadzi艂a go do zagro偶enia, lecz Scarrot zawsze go ratowa艂. Jednak pewnego dnia by艂o ju偶 za p贸藕no. Shorty wyszed艂 samotnie w poszukiwaniu jedzenia, ale zosta艂 uwi臋ziony przez grup臋 poszukiwaczy przyg贸d. Nie mia艂 z nimi szans. Kiedy znale藕li艣my jego zw艂oki, Scarrot zacz膮艂 g艂o艣no i przera藕liwie rycze膰. W艣ciek艂y i pe艂en niepokoju, wyszed艂 i od razu zacz膮艂 szuka膰 napastnik贸w. Nie mogli艣my nad膮偶y膰 za jego tempem.
Ziemia wok贸艂 jego zw艂ok by艂a pe艂na krwi, spalonych cz臋艣ci jego cia艂a i ca艂e to miejsce 艣mierdzia艂o spalon膮 sk贸r膮. Jestem pewien, 偶e toczy艂a si臋 tam zaciek艂a walka. Nawet Scarrlot, kt贸ry nie by艂 do tej pory nigdy pobity, nie m贸g艂 przetrwa膰 magicznych atak贸w tych ludzi. I nadal nie wiem, dlaczego oni polowali w tej jaskini, byli oni tacy silni, 偶e z 艂atwo艣ci膮 mogli pokona膰 nawet smoka. Ale nie, oni zamiast tego woleli polowa膰 na spokojne i bezbronne rotwormy. Gdy pogrzebali艣my zw艂oki Shorty'iego i Scarrot, wtem ogromny huk wstrz膮sn膮艂 jaskini膮... by艂 to zapieraj膮cy dech w piersiach lamet rotworm贸w.
Kilka dni p贸藕niej zostawi艂em moj膮 rodzin臋. Na po偶egnanie zata艅czyli艣my smutny taniec w slow motion. Obj膮艂em Chubby’iego ze 艂zami w oczach a potem… ostatni u艣cisk i… po偶egnanie, drodzy przyjaciele. Ale musia艂em odej艣膰, odk膮d poczu艂em nag艂膮 potrzeb臋 podzielenia si臋 moimi obserwacjami o naturze rotworm贸w z innymi lud藕mi. Moje spostrze偶enia na temat zachowa艅 rotworm贸w mog膮 pom贸c ludziom podchodzi膰 do tych stworze艅 Bez zb臋dnej agresji. Oraz traktowa膰 je z szacunkiem, jak ka偶d膮 inn膮 偶yj膮c膮 istot臋. Wiem, 偶e jestem marzycielem, ale nie jedynym na tym 艣wiecie – jestem tego pewien.
Wr贸ci艂em ju偶 z powrotem i czuj臋 nowy ogie艅, kt贸ry si臋 we mnie pali. Rotwormy da艂y mi tak wiele. D艂ugie godziny sp臋dzone z nimi w jaskiniach bardzo wzbogaci艂y moje 偶ycie. To, czego si臋 od nich nauczy艂em, otworzy艂o m贸j umys艂 i dusz臋. Dlatego w tym li艣cie chcia艂em podzieli膰 si臋 moimi obserwacjami ze wszystkimi Tibijczykami. Moja misja jeszcze si臋 nie zako艅czy艂a. To dopiero pocz膮tek… Nie mog臋 doczeka膰 si臋 kolejnych bada艅 nad innymi gatunkami, gdy偶 podczas studiowania natury rotworm贸w, poczu艂em jedno艣膰 z natur膮 i do艣wiadczy艂em prawdziwej przyja藕ni i szcz臋艣cia.
Do czasu, gdy si臋 ponownie nie spotkamy, Wasz wierny przyjaciel,
Amaro
