Jeśli chciałbyś poznać całą historię Maga, od jego początków po czasy dzisiejsze - zapraszam do lektury.

Niegdyś Ferumbras był zwykłym człowiekiem, kierowanym przez członka CipSoftu - Durina. Gdy był najazd, dla Tibijczyków była to wielka chwila. Był mocniejszy od rówieśników, potrafił już władać zaawansowaną magią, umiał zniszczyć nawet głaz jednym spojrzeniem. Rozdawał on runy, które mogły zniszczyć każdego stwora jednym ciosem. Mieszkańcom nie spodobało się jego zachowanie, więc podjęli decyzję, aby zebrać ogromną armię i go zniszczyć. Udało im się. Niestety nie wiedzieli, że Mag w każdej chwili może wydostać się z piekła i unicestwić wszystko, co stanie mu na drodze...
Miał potomstwo, które bardzo kochał. Kiedy Ferumbras wydostał się z rąk Demonów, usłyszał nieoczekiwaną wiadomość. Jego córka, Fortinbrae, została zabita, a jej dusza uwięziona przez złych rycerzy w świątyni gdzieś na Polach Zniszczenia. Gdy tylko dowiedział się o tym zdarzeniu, wpadł w wielką furię, więc od razu wyruszył, aby ją odzyskać. Został pokonany poraz drugi, ale jego siła przetrwała. Mag został bezlitośnie zapieczętowany niedaleko Edron, a dokładniej na wyspie Kharos. Rozzłościł się niemiłosiernie, jego zwyczajna natura z czasem przekształcała się w ognisty chaos.
Magowie z uniwersytetu postanowili założyć barierę, która uniemożliwiłaby wejście do jego Cytadeli, gdzie zasiada tam i zbiera siły na powrót. Tylko nieliczni podejmowali próby zabicia złego Ferumbrasa, które zazwyczaj kończyły się porażką. Jego podwładni razem wzięci byli równie silni jak on sam, służyli mu całą wieczność. Kto raz spróbuje zabić Maga, nigdy nie będzie miał ochoty walczyć z żadnym innym potworem podobnego gatunku... Tak, ciało Ferumbrasa było nieraz pokonane, lecz jego dusza jest niezniszczalna... Energia to jego przyjaciel, ze Śmiercią spotyka się na codzień, a Ogniste Kule towarzyszą mu przy śniadaniu. Po jego zgonie zawsze zostawia czapkę, która spada z jego głowy. Jego wielka magiczna rożdżka zawsze jest odwrócona na północny-wschód, można to poznać po dużej literze "F" na górze. Pragniesz go zabić? Jego atak odeprze Twoje nędzne ciosy, chyba, że masz ogromną drużynę z potężnymi rycerzami na czele. Strach? On to u Ciebie wyczuje. Tylko najwytrwalsi przeżyją...

Walka z Ferumbrasem
Gdy zobaczysz śmiertelnika z jego kapeluszem na głowie, okaż mu należny szacunek, gdyż być może pokonał on wielkiego Maga, jakim jest... Ferumbras. Jeśli chcesz podjąć walkę z czystym piekłem, módl się o przetrwanie, bo tylko modlitwa może uratować Cię przed pewną śmiercią... 10 osób w drużynie? Jego to śmieszy. Wchłonie waszą duszę i dzięki temu będzie mocniejszy pod każdym względem. Tchórze uciekną, ale w mieście i tak spotka ich pewna hańba, a potwór będzie obdarzony chwałą przez swoich podwładnych. Aby dostać się do jego cytadeli, musisz przejść ogromny labirynt z wszelką maścią wytrzymałych potworów na czele. Udało Ci się przejść całą wieżę, ale poddajesz się i nie chcesz dalej walczyć? Nie ma takiej opcji. Musisz albo przeciwstawić się i go pokonać, albo zejść z tego świata. W każdym bądź razie - nie polecam wszczynać pojedynków z Magiem.

Gracz z czapką Ferumbrasa na głowie (drugi od lewej)
Ale cóż to? Refugia, Grimera, Premia... Niemalże każdy świat dał mu radę. Czy jego siła będzie kiedyś tak wielka jak dawniej?... Otóż nie. Te czasy nigdy nie wrócą... Miejmy nadzieję, że CipSoft zobaczy dzisiejszą moc obecnych potworów, oraz że teraz czas na silniejsze bestie - przywitajmy się z Bezlitosną Siódemką. Niech w końcu wyjdą zza światów i pokażą, kto tu rządzi.
