Wywiady

JesteÅ› tutaj: hunted.pl » wywiady » Wywiad z Zamenoh

Cześć! Wywiad przeprowadzony został z Polakiem, który w światowym rankingu pod względem Fist Fighting umiejscowił się na czwartym miejscu, a na swoim świecie, Candii, jest na 1 miejscu. Na wstępie chciałbym także podkreślić, iż chciałbym, aby wywiad brał udział w konkursie. ;)



Pan Voldemort: Witam! Czy mógłbyś poświęcić dla mnie chwilkę na przeprowadzenie z Tobą wywiadu dla Hunted.pl?
Zamenoh: Jak najbardziej.

Pan Voldemort: Na początku zapytam Cię o podstawowe rzeczy, więc powiedz jak się nazywasz, ile masz lat, gdzie mieszkasz?
Zamenoh: Wolałbym pozostać anonimowy. Mogę natomiast zdradzić, że mieszkam w Polsce w dużym mieście, a lat mam też dużo :-).

Pan Voldemort: Masz jakieÅ› zainteresowania, poza TibiÄ…?
Zamenoh: Proszę: Muzyka poważna, kabaret, literatura piękna, Esperanto, historia - szczególnie okresu Średniowiecza, muzykowanie na różnych instrumentach (gitara, flet, bałałajka, fletnia Pana), uczestnictwo w turniejach rycerskich, zbieranie różności: np. monety, znaczki, karty telefoniczne, kufle...

Pan Voldemort: Co masz na myśli mówiąc: "uczestnictwo w turniejach rycerskich"? Bo brzmi to bardzo ciekawie...
Zamenoh: Dokładnie to, co mówię. Zakładam średniowieczne ubranie i jadę na turniej.

Pan Voldemort: Skąd dowiedziałeś się o Tibii?
Zamenoh: Od córki.

Pan Voldemort: Ile już grasz w Tibię?
Zamenoh: Ponad pięć lat.

Pan Voldemort: Czy jednym z powodów kupna internetu była Tibia?
Zamenoh: Nie. Miałem już wcześniej.

Pan Voldemort: Czy Zamenoh jest TwojÄ… jedynÄ…, pierwszÄ… postaciÄ…?
Zamenoh: Nie. Pierwszą postacią był rycerz na Aurei (serwer typu PvP), ale półtora roku temu (a może dwa i pół?) stwierdziłem, że serwer ten na tyle się "wyrodził" z normalności, że nie widziałem dalszych możliwości grania. Wtedy stworzyłem Zamenoha na świecie non-PvP. Mam też kilka innych "ubocznych" postaci, ale rzadko nimi gram.

Pan Voldemort: Czy brałeś udział w Lightbearer Event, którego serwer Candia nie zdołał wygrać?
Zamenoh: Nie. Nie pasjonujÄ… mnie takie rzeczy.

Pan Voldemort: Czy przyjaźnisz się może z graczem Tomurka? Co sądzisz o nim?
Zamenoh: Nie znam go, a z tego, co o nim słyszałem, to nie wiem czy bym chciał poznać.

Pan Voldemort: Twoją postać na serwerze Candia przedstawia wysoki poziom Fist Fighting (91). Czy mógłbyś nam przybliżyć ten temat?
Zamenoh: Oczywiście. Oto geneza: Uzyskawszy swoją pierwszą postacią w miarę wysoki poziom zainteresowałem się swoją pozycją w listach rankingowych umiejętności (skill). I cóż się okazało?
Praktycznie, przy tej ilości czasu jaki poświęcałem na grę nie mam żadnej szansy na znalezienie się chociażby w pierwszej dwudziestce (lvl). Przypadkiem natomiast stwierdziłem, że umiejętność walki pięścią dość szybko rośnie. Zacząłem więc używać pięści na słabe potworki (wilki, węże, szczury itp). Po niedługim czasie byłem już w pierwszej dziesiątce i zacząłem poświęcać nieco czasu na trenowanie. Teraz jestem pierwszy na serwerze i bodajże czwarty w całej Tibii.

Pan Voldemort: Ile czasu poświęcasz tygodniowo na trenowanie tej umiejętności?
Zamenoh: Różnie. Są okresy, że nic, a bywa że 6-8 godzin.

Pan Voldemort: Czy zamierzasz przegonić mistrza w tym fachu Vivi Oruntia (posiada on 97 Fist Fighting)?
Zamenoh: Nie jest to moim celem, ale jak dojdzie do tego, to się nie obrażę... ;-).

Pan Voldemort: Jaki jest Twój dalszy cel gry?
Zamenoh: Dobra zabawa.

Pan Voldemort: Jaki jest Twój najbardziej pamiętny moment w Tibii?
Zamenoh: Jak zostałem shakowany - i to z własnej winy.

Pan Voldemort: Z własnej winy?
Zamenoh: Wolę nie rozwijać tego tematu - zbyt bolesny.

Pan Voldemort: Hmmm... Może teraz zmieńmy temat. Co sądzisz o nowej jesiennej łatce?
Zamenoh: Podoba mi się system antybloku postaci, chociaż w niektórych szczegółach niekoniecznie. Natomiast wprowadzenie możliwości prowadzenia wojny na światy typu Non-PvP uważam za chybione. Analizując od dłuższego czasu ilość graczy online na poszczególnych serwerach - liczba graczy na serwerach Non-PvP jest z reguły dwa do trzech razy większa niż na serwerach PvP - doszedłem do wniosku, że sporo graczy nie chce "bawić się" w wojny.

Pan Voldemort: Czy zamierzasz w przyszłości zmienić świat gry, co umożliwiła ostatnia łatka?
Zamenoh: Nie.

Pan Voldemort: Po tych wszystkich update od Twoich początków z grą Tibia, sądzisz, że ta gra idzie w lepszą stronę czy gorszą?
Zamenoh: Jak dla mnie staje się zbyt skomplikowana. Przestaję się orientować w tych wszystkich nowych "itemach", questach itp.

Pan Voldemort:
Może teraz zadam Ci serię szybkich pytań. Wymagam od Ciebie także szybkich odpowiedzi, ok?
Zamenoh: To jedziemy.

Pan Voldemort: Tomurka?
Zamenoh: Bez komentarza.

Pan Voldemort:
Elite Knight?
Zamenoh: To ja.

Pan Voldemort: Fist?
Zamenoh: Żelazna pięść.

Pan Voldemort: Gildia?
Zamenoh: Najlepiej własna.

Pan Voldemort:
Ulubione miasto?
Zamenoh: Edron.

Pan Voldemort: Ulubiony potwór do expienia?
Zamenoh: Blood Crab.

Pan Voldemort:
Ulubiony potwór do skillowania fista?
Zamenoh: Thornback Tortoise.

Pan Voldemort: To już niestety koniec naszego wywiadu. Serdecznie dziękuję, że poświęciłeś dla mnie chwilę czasu! Chciałbyś może teraz kogoś pozdrowić?
Zamenoh: Niekoniecznie. Nie chcę być jak ten co mówił: a teraz pozdrawiam moją mamusie, która siedzi obok mnie...

Wywiad z Leen Leonheart 2011-02-12 07:16