Chciałbym przedstawić wywiad z Bimem i BartemG. Są to bracia, zajmujący się tworzeniem projektów, czyli ogólnie mówiąc - pisaniem stron internetowych. Ich bardziej znane projekty to TibiaLab i TibiaLogger. Aby dowiedzieć się więcej, zapraszam do przeczytania wywiadu.
Ja: Witam was. Może na początek się przedstawicie? Jak macie na imię, wiek, miejsce zamieszkania, hobby?
Bim: Michał Hernas, lat 16, zamieszkały w Sosnowcu. Interesuje się programowaniem, tworzeniem stron a także zabawą klockami lego.
BartG : Bartosz Sylwester Michał Hernas, pseudonim BartG, 16 lat, Sosnowiec, komputery.
Ja: Jak układają się relacje pomiędzy wami? Czy jest jak w każdym rodzeństwie, że dogadujecie się jedynie będąc daleko od siebie? Ma to jakieś znaczenie dla waszych projektów?
Bim: Staramy się nie mieszać pracy z naszymi relacjami, ale nie zawsze to wychodzi. Z 3 lata temu bylibyśmy w stanie usuwać sobie linijki kodu ale teraz jakoś się dogadujemy. Co do relacji pomiędzy braćmi... hmmm. Połowę czasu zajmuje kłótnia o bzdety. Wolę jak jesteśmy z dala od siebie. Na szczęście jak jeden jest w potrzebie, to drugi mu pomoże, to chyba odruch biologiczny. To, że pracujemy razem dużo daje dla naszych projektów. Jeden sobie nie radzi z problemem, to drugi go rozwiąże. CO dwie głowy to nie jedna. :)
BartG: Nie jest źle. Jak to w każdym rodzeństwie, często się kłócimy. Ale jeszcze częściej sobie pomagamy. Nie ma to jak robić zawsze połowę prac domowych. Co do projektów... Przydaje się mieć kogoś kto naprawi problem. Wierz mi ale po dwóch godzinach patrzenia w jedną linijkę kodu i szukania jednego błędu ma się dość. Ogólnie czuje się trochę jak ostudzacz pomysłów bima. Wymyśli sobie i mu tłumacze przez trzy godziny dlaczego to się nie sprawdzi, dlaczego jest głupie i niepotrzebne. I tak w końcu mi ustępuje ;p. Ale ogólnie co dwie głowy to nie jedna.
Ja: Rozumiem. Z którego projektu jesteście najbardziej zadowoleni, który był największą porażka?
Bim: Ciężko powiedzieć. Najbardziej jestem zadowolony z FNiN.eu – oficjalny FanClub książki Felix, Net i Nika – Rafał Kosik ponieważ dzięki temu poznałem wielu wspaniałych ludzi, mam kontakt z autorem mojej ulubionej książki. Niestety nie zaprogramowałem w większości tej strony. Włożyłem w nią dużo czasu i siły, ale nie mogę uczciwie powiedzieć że ja ją napisałem, ponieważ stoi ona na silniku Wordpress oraz vBulletin (podobnie jak hunted.pl). Dlatego co do kodu najbardziej zadowolony jestem z TibiaLab.com - Tibia Statistics [beta] dzięki której zdobyłem duże doświadczenie z "zabawą" gigabajtami danych. Największą porażką była jedna z pierwszych stron stworzona we flashu. Jej adres to index
BartG: Zacznę od porażki. URLGuard :), jednak nie ta dzisiejsza wersja tylko ta pierwsza. Pomysł był genialny. Możliwość oceniania bezpieczeństwa stron i zależnie od ocen wyświetlanie odpowiedniego komunikatu. Dodatkowo własne filtry dla adminów stron aby np. z Tibia.pl linki do Tibia.com określać automatem jako bezpieczne. Realizacja też nie była znowu aż tak zła, jednak wypuściliśmy nie do końca gotowy produkt, który dodatkowo się jeszcze nie sprawdził. Teraz działa tam prostsza wersja wyświetlająca komunikat o opuszczeniu strony. Nadal dla mnie jest to nie trafione, sam wole dbać o swoje bezpieczeństwo. Tak samo jak z pasami bezpieczeństwa, wolałbym aby nie było przymusu i mandatów za ich brak tak samo nie wiem po co na na H.pl urlGuard. Co do sukcesów. Jeszcze dwa miesiące temu powiedział bym, że Ubar.pl. Ładna strona, funkcjonalna, wszystko działa. Jednak userbary straciły na popularności, więc odwiedzin nie ma dużo. Dziś mogę śmiało powiedzieć że TibiaLab.com. Podczas pisania napotkałem wiele błędów, w środkowej fazie dołączył do pomocy bim (wcześniej robił coś innego), już wiem czemu zamknięto Eriga, jednak razem poradziliśmy sobie z błędami. Teraz wszystko zmierza w pomyślnym kierunku. Poprawiony wygląd, wielojęzyczność, TibiaLogger. Ważne że wszystko działa. Nie dawno mieliśmy problemy z bazą danych, po prostu się zapchała, ale dziś wszystko jest w normie. Jestem z tego zadowolony bo przez połowę wakacji pracowałem nad nią przez około 10 h dziennie (trzeba spać nie?) i dziś wszystko działa.
Ja: Czy programowanie zajmuje wam cały wolny czas, czy macie może jakieś równie ważne pasje, prócz szkoły oczywiście?
Bim: Programowanie teraz traktuję jako pracę, dorabiam sobie dzięki temu. Niedawno jeszcze grałem w Tibię, teraz stać mnie na World Of Warcraft, dlatego gra CIpsoftu poszła do kąta. Kocham jazdę na rowerze. Dwa razy w tygodniu, jeśli mam na 8:45 do szkoły dostaje się właśnie na dwóch kółkach. Czasami w weekendy i po szkole śmigamy do Dąbrowy Górniczej z kolegami na automaty ;)
BartG: Programowania jest moją pasją. Kocham patrzeć na linijki kodu i widzieć jak to wszystko działa. Uwielbiam też szkołę. Nauka nigdy nie sprawiała mi problemów. Podejrzewam tu wpływ tego że wyszło mi że korzystam z dwóch półkul mózgu jednocześnie. Aktualnie dostałem się do nowego liceum (pozdro dla 1 a z Żeroma) gdzie są świetni ludzie. Inne pasje to rowery. Ostatnio kupiłem sobie nowego trekinga (tak się to pisze?) i gdy mam na 8:45 do szkoły to głównie rowerem. Niestety robi się coraz zimniej więc teraz już nie jeżdżę. Lubiłem też grać w Tibię, jednak odkąd poznałem World of Warcraft, to jedyna internetowa gra to mój (wspólny z bratem) hunter na BurningLegionie
Ja: Czy poziom przez was osiągnięty w programowaniu was zadowala, czy nadal spotykacie się z sytuacjami, w których nie wiecie jak coś zrobić? Czy mobilizuje was to do dalszej nauki czy raczej demotywuje?
Bim: Zależy w czym. Co do php, czuję że osiągnąłęm już prawie wszystko. Oczywiście jest wiele rzeczy których z głowy nie potrafiłnym napisać, ale ślęczenie w google i jakoś się udaje. Teraz największym problemem było stworzenie programu dla Tibialab, co zmotywowało mnie do nauki właśnie C++. Nie wiem czy jest coś co by mnie zdemotywowało, staram się poznawać wiele nowych języków programowania, liznąłem Jave, Java Me, C++, .NET To są bardzo podobne języki, więc znowu nie tak ciężko pisać w każdym z nich, choć powiem, że najbardziej podoba mi się Java, gdyby nie była tak ociężałą. Powoli piszę właśnie grę w Javie na komórkę, zobaczymy co z tego wyjdzie. :)
BartG: Jak ktoś napisał kiedyś na forum.php.pl gdy nauczysz się programowania zostaje tylko nauka szukania. Jeśli chodzi o PHP to uważam że wiem tyle ile się da. Resztę wie Google. Taka jest prawda że wystarczy znać składnie i umieć myśleć. Kiedyś miałem kolegę który nie umiał rozwiązać pewnego problemu. Ograniczeniem nie był język (PHP) tylko wyobraźnia programisty. Jeśli sie chce to się da. Jeśli czegoś nie umiem zrobić to szukam, szukam i dla odmiany szukam. W końcu się uda. Nie spotkałem się z problemem którego nie dało się rozwiązać.
Ja: Jak oceniacie zarządzanie hunted.pl? Czy chcielibyście coś w nim zmienić, dodać?
Bim: Nie orientuje się kto dokładnie rządzi. Wydaje mi się, że nie ma problemów z dbaniem o serwis.
BartG: Przepraszam wszystkich czytelników Hunted ale czytam tam głównie newsy, nie udzielam się na forum. Jednak widzę, że Hunted jest w dobrych rękach. Co zmienić? Thema! Nie wiem jak innym ale ten stary który wyglądał jak gazetka był piękny. Dla mnie ten jest mało czytelny, za duży top itd. Po za tym Hunted jest moja drugą stroną startową. Wchodzę na Netvibes.com a potem po kolei hunted wykop itd.
Ja: Czy waszym zdaniem hunted.pl zmierza w dobrym kierunku?
Bim: Jak najbardziej. Wyizolowanie projektu Altaron i starania o Supported są jak najlepszym wyjściem dla rozwoju gazetki tibijskiej. Ciekawe newsy i informacje, których nie przeczytamy na innych tibijskich (polskojęzycznych) serwisach.
BartG: Tak. Z tego co słyszałem ma być zmieniony them, na to czekam. Newsy pojawiają się regularnie, są ciekawe, widać że istnieje społeczność. Są awanse, galerie. Przypomniało mi się jedynie że komiksu nie widziałem dawno :)
Ja: Czy wasza praca to wolontariat czy otrzymujecie z jej powodu jakieś profity?
Bim: Profity będą zawsze w postaci doświadczenia jakie zdobywamy. Jednak projekty jakie w tym momencie robimy z wyjątkiem Altaronu powinny nam się w przyszłości zwrócić. Tak jak pisałem wcześniej, traktuje to jako kieszonkowe i pieniądze na zachcianki.
BartG: Z każdego projektu wynoszę doświadczenie. Coś co kiedyś było dla mnie problemem dzisiaj jest drobnostką. Profity są głównie pieniężne. Traktuję programowanie jako pasję, a jeśli przy okazji mogę dorobić trochę grosza na prepaid w WoWie albo nową klawiaturę? Jednak nie dostajemy dużo. Już sama oferta żebym mógł coś zrobić jest dla mnie wyróżnieniem. Robię bo chcę. Są takie momenty że przez kilka tygodni nie dopisze nawet jednej linijki kodu. A potem nagle się zachciewa i nadrabiam te tygodnie.
Ja: Jak wyobrażacie sobie siebie za 10-20 lat?
Bim: Spytaj google. :) Nie mam pojęcia.
BartG: Mhhh, trudne pytanie. Dla mnie jest to życie już po studiach, stała praca, żona, może dzieci xD? A może wyląduje na bruku bo się okaże że ze mnie lama? Tego nikt nie wie. Sam bym nie chciał wiedzieć. Żyję dniem dzisiejszym, w przyszłość sięgam tylko najwyżej do matury, studiów (jestem na 1 roku liceum). Dalej to się zobaczy. Jedynie o czym myślę to za 1,5 roku prawo jazdy. Uważajcie na przejściu dla pieszych ;p!
Ja: Będziemy :P. Czy już zawsze chcecie zajmować się tym co teraz? Nie zaczyna was to nudzić, męczyć?
Bim: Czasami staje się to nudne, jeśli projekt jest podobny. Z czegoś trzeba żyć, a najlepiej robić to co się umie najlepiej, dlatego nie czuję potrzeby zmiany specjalizacji, zainteresowań. Każda praca męczy psychicznie, ale jeśli jesteś w stanie pozwolić sobie na rozrywkę raz na jakiś czas to sobie poradzisz.
BartG: Technika rozwija się bardzo szybko. Już teraz powstaje masę nowych rzeczy, technologi. Nie, nie nudzę się. Tworzę strony, aplikacje internetowe a i tak nie poznałem nawet cząstki tego świata.
Ja: Czy zdarza wam się mieć genialne pomysły w środku nocy? Czy przez wasze zainteresowania cierpi cały dom, gdyż nie może spać?
Bim: Pomysły rodzą się wszędzie. Czasami na nudnej lekcji, czasami pod prysznicem, czasami w środku nocy. Jednak nie używam komputera do jakoś bardzo późna. Niedawno wyciszyłem jeden z głośniejszych wiatraków w komputerze, pokój mam daleko od rodziców, więc nie mają powodów do narzekania. Najbardziej wspiera mnie chyba tata, nigdy nie narzeka że długo siedzę przed komputerem, mama zawsze znajdzie powód do narzekania a najłatwiej wiadomo na komputer. :)
BartG: Zdefiniuj środek nocy xD. Wtedy to ja śpię, jednak powiedzmy godzina 00:05 zbieramy się do spania a tu Opti/Scobel/Bosal/Pregi/Anonim pisze że TibiaLab siadła. No i do 2 w nocy siedzimy i poprawiamy. Całe szczęście drzwi od pokoju nie przepuszczają za dużo dźwięku. Tata jeszcze akceptuje to że siedzimy po nocach. Wtedy się najlepiej robi strony bo nikt ci nie przeszkadza "posprzątaj kotu!". Mama natomiast wolała by nas widzieć w łóżkach o 23 ;p. Całe szczęście da się to wszystko pogodzić.
Ja: Czy zdarza wam się nie spać po nocach tylko dlatego, że musicie coś skończyć?
Bim: Tak. Najwięcej nieprzespanych nocy było przed startem Tibialab. Trzeba było sprawdzać jak sprawdza się w późnych godzinach zczytywanie danych z tibia.com Czasami coś się psuło. Często jest też tak, że wpadam na genialny pomysł późnym wieczorem i żeby nie stracić wątku myślowego staram się dokończyć to co zacząłem.
BartG: Bardzo często, jak pisałem wyżej. Najwięcej problemów pojawia się w nocy. Wtedy zaczyna się naprawianie, poprawianie. Często też jest tak, że pisze się coś przez cały dzień i chce się to już skończyć. Potem można się pogubić co się miało na myśli.
Ja: Ile maksymalnie czasu bez przerwy udało wam się spędzić przy komputerze?
Bim: Nigdy nie liczyłem. Podejrzewam że sporo, ale nie jestem maniakiem.
BartG: Bez ubikacji, posiłków itp? Nie dużo, z kilka godzin. Nie jestem maniakiem, choć bywa tak że komputer włączony jest przez 30 h.
Ja: Jak wygląda wasz czas wolny? Czy w ogóle macie takowy?
Bim: Czas wolny to lekcja polskiego w szkole, przerwa, czasami wypad z klasą na kręgle lub do kina. Często także wyjeżdżamy z rodzicami do domku na wsi, gdzie internet to jedynie blueconnect, który używam tylko do gadu gadu. Czas wolny to szkoła, bo przecież można pogadać z kolegami, pośmiać się, powygłupiać.
BartG: Oczywiście. Każdy by przecież zwariował. Zawsze odpoczynek dobrze robi dla umysłu. Najczęściej gram w jakąś grę lub idę z kumplami do kina, na pizzę, na kręgle. Lub rowerek, to zależy od nastroju. Lubię też czytać książki, głównie fantasy, oraz słuchać muzyki - tu rock choć bywają wyjątki.
Ja: Myślałem, że jest gorzej :). Co najbliżsi wiedzą o waszym hobby?
Bim: Tylko tyle, że mamy swoją stronę i że strony robimy. Często także zgłaszają się o pomoc w sprawie komputerów, albo stworzenia jakiejś strony/bloga.
BartG: Tyle że interesujemy sie komputerami i sobie dorabiamy robieniem stron. Dla taty super hardcore to zainstalowanie Windowsa ;p.
Ja: Jak wyglądają wasze stanowiska pracy? Może pokażecie je nam?
Bim: W miarę sensownie. Komputer taki, żeby sobie poradził z najnowszymi grami. I tutaj podziękowania dla Scobla, który to komputer mi składał. Monitor duży, żeby rozsądnie rozłożyć sobie panele w Netbeansie. Zdjęcia mogę zrobić i pokazać, ale czy to ma sens? 22 calowy monitor i obudowa Ninja (http://cokupic.pl/i/c_big1378526.jpg), klawiatura Logitech Cordless Wave i myszka Logitech Nano. Biurko standardowe, drewniane. Każdy powinien być w stanie sobie wyobrazić.

BartG: Jeszcze do nie dawna pracowałem na laptopie: ASUS, zwykłe parametry nic wielkiego. Dziś mam PC, potwora jeśli chodzi o moc, to dosyć duża. Quad Q9550, 4 GB ramu, RADEON HD 4870 512 MB, 500 GB dysk. Lubię pograć w najnowsze produkcje.

Ja: Może teraz przejdźmy do TibiaLab. Jak oceniacie sam pomysł? Kto był pomysłodawcą?
Bim: Jeśli chodzi o TibiaLab to bartg napisał do bosala, że Eriga zamknęli i można by go zastąpić. Bosal opamiętał się dopiero w wakacje i z tego co zrozumiałem poprosił Slythię, albo może sama się zgłosiła, o rozpisanie kluczowych funkcji TibiaLab, za co jej bardzo dziękuję, bo ułatwiło to prace. Co do TibiaLogger. Zacząłem się bawić wyciąganiem danych, tj. doświadczenia i skilli, dla nauki, treningu. Później podpiąłem to do TibiaLab i bratu oraz bosalowi pomysł się spodobał, dlatego dodałem eq a niedługo pojawią się nowe funkcje.
BartG: Zacznę od pomysłodawcy. Chwilę po zamknięciu Eriga wspomniałem Bosalowi o tym że możemy stworzyć coś podobnego. Kilka miesięcy ciszy i dowiaduję się o nowym projekcie - TibiaLab. Nie wiem kto dokładniej rozpoczął projekt ale Slythia wypisała potrzebne rzeczy a nazwę nadał chyba Bosal. Autora loga nie znam. Pomysłu też nie ma co oceniać. Gdy tworzyłem stronę patrzyłem na Eriga i myślałem co by tu ulepszyć. Rozpiska Slythi też bardzo pomogła. Jak można zauważyć, na TibiLab możemy sortować na różne sposoby i robić podgląd wielu dokładnych statystyk. Ogółem jest tego więcej niż na starym Erigu i innych stronach, więc jestem BARDZO zadowolony z pomysłów i ich wykonania. Choćby podgląd starszych danych, lepsze wykresy, czy takie wykresy jak ilość gildii na serwerze.
Ja: Zapewne macie przy TibiaLab jeszcze dużo pracy. Możecie zdradzić jakie nowe funkcje będzie można tam znaleźć?
Bim: Nie chcę pisać bo nic nie jest pewne, czasami spotyka się jakąś przeszkodę przez którą dodanie konkretnej funkcji może się przeciągać. Na pewno dodane zostaną sygnatury do podpisów z wykresem i eq, opcję prywatności, połączenie tego ze śledzikiem oraz facebookiem a resztę zobaczycie z czasem.
BartG: Pracy jest, było i pewnie będzie dużo. Tibia cały czas się zmienia, a my musimy się dostosować. Co nowego? Wiele wspaniałych rzeczy :). Mogę powiedzieć o sygnaturach, z naszym EQ i innymi statystykami, do forum. Reszta niech będzie niespodzianką. Teraz priorytetem jest dla nas dodawanie nowych funkcji do TibiLogger'a oraz utrzymywanie strony bez błędów. Szukamy tez pomocy z tłumaczeniami, bo Hiszpański i Portugalski zostały przepuszczone przez Google Translate a wiadomo jak to wygląda.
Ja: Wiemy także, że zajmujecie się projektem Altaron. Co sądzicie na temat tego projektu?
Bim: Za długo się ciągnie już, ale niestety wiem z jakiego powodu i wiem, że to nie takie hop siup. Sam dziwie się że wygospodarowałem czas na podpasowanie wyglądu na forum altaronu. Ten projekt nadaje się chyba na osobny wywiad, ale raczej nie ze mną. :)
BartG: Pomysł wielki, ludzie wspaniali. Jedynym mankamentem jest czas. Ale poczekajcie bo warto, sam się nie mogę doczekać, mimo że teraz gram w WoW'a ;p
Ja: Jak posuwają się pracę? Ostatnio wszystko zostało przeniesione na wasze forum, lecz to nie zmieniło faktu, że ludzie ciągle czekają na jakieś informacje. Cały czas pytają kiedy start, kiedy będą Test Serwery. Możecie coś powiedzieć na ten temat?
Bim: Nie jestem do tego upoważniony, ale mam nadzieję, że niedługo coś zdradzimy.
BartG: Niestety ja nic nie mogę powiedzieć. To tak jakby ktos pytał o koniec pracy nad sztucznym okiem. Kiedy? Tego nikt nie wie. Chcemy dopracować projekt do końca, żeby potem nie dawać wam byle czego.
Ja: Szkoda ;(. Użytkownicy naszego forum są też ciekawi nowych grafik z Altaronu? Mogli byście przedstawić parę zdjęć, ukazujących choć część Altaronu?
Bim: Jestem w posiadaniu jedynie większości mapy oraz grafik przedmiotów, ale nie należą one do mnie i ich nie ujawnię.Tutaj trzeba wybłagać grafików, którzy itemki rysowali, a powiem że kawał świetnej roboty.
BartG: Nie jestem do tego upoważniony, sorka. Ja już je widziałem i jedyne co mogę wam przekazać to to że na 100% nie znajdziecie ich w sieci.
Ja: No szkoda, ale narobiliście nam chęci. A czy sądzicie, że ekipa jest wystarczająco dobra, żeby podołać zadaniu? Dobrze się wam z nimi współpracuje?
Bim: Ekipa jest najlepsza jaką można było sobie wymarzyć. Są to ludzie z pasją i marzeniem o najlepszym prywatnym serwerze tibijskim. Zobaczylibyście itemki, mapę oraz teksty to nie byłoby pytania.
BartG: Jak pisałem wyżej ekipa jest w porządku. To nie wina ekipy że wszystko idzie tak wolno.
Ja: Nie możemy się doczekać aż ujrzymy wspomniane przez Bima itemy. Ale jako, że to forum o tematyce tibijskiej, czas na pare pytań na jej temat. Może najpierw przedstawcie swoje postaci? Ich imiona, światy, poziomy?
Bim: Tibia, postać która jeszcze niedawno grałem i która figuruje na zdjęciach pokazowych dla TibiaLogger to Bim palladinek . Błąd w nazwie był zamierzony, z racji fajniejszej wymowy. Jest to 58 paladyn na świecie Harmonia. Kiedyś grałem jeszcze sorkiem i jak się łatwo domyśleć był to Bim sorcerer oraz knigtem, Bim knight, jednak najlepiej gra mi się postacią dystansową, ale nie magiczną. :)
BartG: Tak naprawdę historia jak u bim'a. Bim palladinek, palladyn, Harmonia. Jednak jak tylko dostaliśmy drugi komputer ja zacząłem grać postacią Pawo Montil, knight, Harmonia. Jak widzicie są to dwie przykładowe postacie z TibiaLogger'a. Najświeższe poziomy szukajcie na TibiaLab.com ;p
Ja: Żałujecie, że kiedykolwiek natrafiliście na Tibię?
Bim: Nie. Bardzo dużo nam to dało, mówię tutaj o społeczności oraz napływie projektów związanych z Tibią. :)
BartG: Nie. Poznałem masę ludzi. Dzięki temu mogłem dołączyć do Altaronu, stworzyć TibieLab. Gdyby nie Tibia nie wiem czy osiągnął bym tyle co dziś. Od tego zaczęła się moja przygoda z projektami (Ubar, zaczął się od Tibii) a potem z górki.
Ja: Co sądzicie o graczach w Tibii lub chociaż na waszych światach?
Bim: Dzieci. Może nie wszyscy. Raz spotkałem osobę, z którą przez godzinę rozmawiałem i która grała w Tibię bo jej się to podobało, a nie żeby mieć większy level. Większość graczy jakich spotkałem to dzieci które dorwały komputer i nie mają jak lepiej spożytkować czasu. Właśnie z tym jest problem, przez to że Tibia jest w pełni darmowa.
BartG: Jest wielu spoko ludzi. Ale Tibia to też dzieci, które nie mają co ze sobą zrobić. Definicja Tibii mówi, że jest to MMORPG, a definicja tego że ma być to gra zespołowa. I gdzie tu zespół? Bicie się o expa, o loota, ściganie się o level. Z tego względu przeniosłem się na WoW, kto wie, może jeszcze kiedyś Tibia stanie się zespołowa - zbliża się do tego chociaż przez Shared Exp.
Ja: Bim, dlaczego sądzisz, że problemem jest darmowa rozgrywka w Tibi?
Bim: W WoWa grają ludzie, którzy grają bo to lubią. Trzeba za niego płacić, dlatego nikt na siłę nie będzie wbijał wyższego levela. Niektórzy myślą, że właśnie opłacenie abonamentu pcha cię do grania, bo nie chcesz tracić pieniędzy, ale tak nie jest. W WoWa gra się po prostu z przyjemnością, bo nie ma tu nieograniczonego poziomu, limity są związane z dodatkiem, rozszerzeniem podstawowej wersji. Kiedy wbijesz już maksymalny level, nadal pozostaje wiele do roboty, zbieranie najlepszych itemków, gdzie trzeba iść w siedemdziesięcio osobowej grupie żeby rajd się udał i żeby ubić bossa. W Tibi nie doświadczyłem nigdy konkretnej współpracy.
Ja: To już chyba wszystkie pytania, może chcecie dodać coś od siebie, kogoś pozdrowić?
Bim: Chciałem podziękować Scoblowi za pomoc z komputerem, Yetiemu i Optiemu za odrobinę śmiechu na Skypie oraz Pregiemu za pomoc w trudniejszych zagadnieniach w C++. :) I pozdrowienia dla całej społeczności hunted.pl. Na koniec napiszę tylko, że jak ktoś miałby zamiar zacząć przygodę z World Of Warcraft może napisać do mnie, a ja mu w tym pomogę. :]
BartG: Pozdrawiam całą ekipę Altaron (włącznie z bratem Xd)
Ja: Ok, dziękuję wam bardzo za wywiad. Miłej pracy ;)
Bim: Także dziękuję.
BarG: Ja też. :)

